Mundial 2022 Arkadiusz Milik z ukochaną, Lewandowscy, Krzysztof Piątek szaleją na wakacjach. Tak odpoczywają po MŚ w Katarze
Najcięższe więzienia w Rosji (2011) Inside: Russias Toughest Prison - dokumentalny. 02:20:14. W kręgu zla - Le cercle rouge 1970 Lektor PL < 1 >
Turecki minister skomentował weekendowe spotkanie z wicepremierem Rosji Aleksandrem Nowakiem, zorganizowane w ramach 18. posiedzenia wspólnej międzyrządowej rosyjsko-tureckiej komisji ds
Vestre Faengsel (Kopenhaga, Dania) „Liczba więźniów: 530”. „Typ: zakład zamknięty, męski”. Vestre to jedno z najstarszych więzień w Danii – zostało zbudowane w 1895 roku. Przebywają w nim skazani na wyroki poniżej 5 lat. Mimo swojego wieku więzienie to pozostawia bardzo dobre wrażenie – tak twierdzą wszyscy, którzy
Trwa 526. dzień rosyjskiej inwazji na Ukrainę. Prezydent Ukrainy, Wołodymyr Zełenski zapowiedział, że szkolenia ukraińskich pilotów na samolotach F-16 rozpoczną się w tym miesiącu. Z
W bloku programowym „Zbrodnia i kara” widzowie będą mieli okazję z jednej strony poznać najgroźniejsze gangi i mafie na świecie, a z drugiej – najcięższe więzienia na naszej planecie. Programy emitowane w ramach cyklu: Najniebezpieczniejsze gangi świata. Tajne bunkry mafii. Za kulisami: Mafijne walentynki.
Od członków gangu po lękliwych nowicjuszy, od groźnych morderców po złodziei - program ukazuje brutalny świat amerykańskich więzień.
"Czarny Delfin" to nieformalna nazwa najcięższego więzienia w Rosji - położonego na pograniczu Europy i Azji zakładu karnego IK-6. W spartańskich warunkach, pod specjalnym nadzorem, karę odbywają tu gwałciciele, seryjni mordercy i kanibale
Witajcie w piekle! Taki napis powinien wisieć nad bramą moskiewskiego więzienia na Butrykach. Dodano: 8 lata temu , wyświetleń 21158
Encontre datas de turnês de Najcięższe więzienia w Rosji, bilhetes para concertos e shows de Najcięższe więzienia w Rosji e outros eventos de seu interesse, somente na Last.fm,
4sNR6. W miejscowości Sol-Ileck w obwodzie Orenburg na granicy z Kazachstanem istnieje specjalne więzienie, które nazywane jest "Czarnym delfinem". To jedno z najcięższych więzień w Rosji zaprojektowane zostało dla najbardziej niebezpiecznych przestępców, którzy za swe zbrodnie otrzymali wyroki dożywocia. Swą nieoficjalną nazwę więzienie zawdzięcza rzeźbie, którą zrobili i umiejscowili przy wejściu sami więźniowie. Cała kolonia karna składa się z trzech trzypiętrowych bloków. Obecnie wyroki odsiaduje tu około 700 więźniów, w tym terroryści, kanibale i seryjni mordercy. Średnio na każdego skazanego przypada 5 zabójstw, ponieważ z rąk wszystkich przestępców obecnie tu osadzonych zginęło około 3500 osób. Wszyscy więźniowie w "Czarnym delfinie" to przestępcy skazani na dożywocie już po 1996 roku, kiedy w Rosji obowiązywało moratorium na karę śmierci. Na przykład ten sympatyczny pan to Władimir Nikołajew, który zabił człowieka w pijackiej bójce, a następnie poćwiartował jego ciało i zjadł. Więźniowie są pod stałym nadzorem kamer. Skazańcy opuszczają swoje cele wyłącznie w kajdankach. Wewnątrz poszczególnych cel zamontowane są oddzielne klatki. Na 5 metrach kwadratowych "upchniętych" jest dwóch skazańców. Co 15 minut dokonywana jest inspekcja cel. Teoretycznie każdy z osadzonych po 25 latach odsiadki ma prawo ubiegać się o przedterminowe zwolnienie, o ile jego zachowanie w "Czarnym delfinie" będzie nienaganne. Warunek podstawowy to w ogóle przeżyć tu ćwierć wieku... Z okien celi nie widać świata zewnętrznego, skazańcy widzą jedynie celach często organizowane są przeszukania, w celu znalezienia i eliminacji ewentualnych zakazanych przedmiotów. Posiłki roznoszone są bezpośrednio do cel. Główny posiłek to zupa z chlebem. Wszyscy skazani noszą jednakowe czarne uniformy z trzema białymi paskami. W tym więzieniu dotychczas nie było żadnego przypadku ucieczki więźniów.
Na granicy pomiędzy Europą a Azją, w obwodzie orenburskim, leży miasto Sol-Ileck. Powstało w 1744 roku, kiedy pierwsi warzelnicy osiedlili się tutaj, by móc pozyskiwać sól z okolicznych słonych jezior. I choć miejsce to mogłoby się szczycić swoimi uzdrowiskami, dziś jest znane z czegoś zupełnie innego – to tutaj bowiem leży najcięższe rosyjskie więzienie, kolonia karna numer 6 federalnej służby więziennej w obwodzie orenburskim, szerzej znana pod nazwą „Czarny Delfin”. Forteca Pierwsza forteca, Ilecka Zaszczita, pojawiła się w miasteczku zaledwie 10 lat po jego założeniu, głównie dla ochrony przed najazdami Kazachów. Dwa lata później cesarzowa Elżbieta wydała dekret głoszący „Skazańców podlegających zesłaniu do Orenburga długo w więzieniach nie trzymać, a niezwłocznie odesłać, wybierać odpowiednich na rekruta i do dowolnej pracy”. Katorżnicy tam zesłani pracowali głównie przy wydobywaniu soli. Najwięcej skazańców trafiło tutaj po wybuchu powstania Pugaczowa – największej rewolty chłopskiej w historii Rosji. Następnie w roku 1824 fort został zniszczony, a w jego miejscu wybudowano więzienie – służyło jako areszt tranzytowy dla skazańców aż do rewolucji październikowej. Podczas II Wojny Światowej więzienie zmieniło się w obóz koncentracyjny, w którym zmarła znana niemiecka aktorka Carola Neher – muza Berolda Brechta. Zakończenie Wielkiej Wojny Ojczyźnianej ponownie zmieniło znaczenie tego miejsca, bowiem łagier otrzymał wówczas status specjalnego więzienia NKWD. Przez pewien czas po 1965 roku pełniło również formę kolonii karnej dla więźniów z otwartą formą gruźlicy. Forma więzienia którą znamy dzisiaj, powstała dopiero po objęciu prezydentury przez Władimira Putina. Pierwsi skazańcy trafili tutaj 1 listopada 2000 roku. Kanibale, terroryści, seryjni mordercy, gwałciciele Mawia się, że wszystko jest tam krótkie. Począwszy od nazywania osadzonych – „Osa” jako skrót od słowa „osadzony”, aż po krótkie spacery w zadaszonej klatce. Długie są tam jedynie wyroki – wszyscy więźniowie odbywają karę dożywotniego pozbawienia wolności. W ostatnich latach trzynastu skazanych ubiegało się o skrócenie wyroku do 25 lat, jednak wszystkie wnioski odrzucono. Obliczono również, że statystycznie na jednego osadzonego przypada pięć morderstw. Obecnie przesiaduje tam około 700 osób, na których przypada 900 strażników. Jednym ze sławniejszych tam osadzonych jest Władimir Mukhankin – uważający się za ucznia Czikatiły (Seryjny morderca, który zamordował i częściowo zjadł ponad 50 osób, w tym również dzieci), w ciągu dwóch miesięcy zabił osiem osób, usiłując dokonać jeszcze dwóch. Swoje ofiary dźgał nożem, dusił, czasem torturował. Niektóre z ciał były rozczłonkowane, inne z kolei spalone. Zajmował się głównie zabijaniem kobiet i młodych dziewcząt. Po jego aresztowaniu odkryto, że miał plan zabicia 40 policjantów (znaleziono ich listę) w ramach zemsty za lata spędzone w więzieniu, ale został złapany, zanim mógł zrealizować swój plan. Mukhankin został uznany winnym 22 przestępstw, w tym ośmiu morderstw (ofiarami trzech z nich byli nieletni) i skazany na karę śmierci, ale wyrok zamieniono ostatecznie na dożywocie. Kolejnym jest Oleg Rylkov – znany jako Rozpruwacz Togliatti seryjny morderca, gwałciciel i pedofil. W latach 1992-1997 zgwałcił 37 nieletnich dziewcząt i zabił 6 osób (w tym również 2 ofiary gwałtu) w mieście Togliattiw obwodzie samarskim (w 2020 roku został uznany za winnego kilku morderstw). W 1996 roku popełnił swoje pierwsze morderstwo, zabijając 7-letniego chłopca zadając mu łącznie kilkadziesiąt ran kłutych. Rylkov odciął chłopcu genitalia, uszy, język i wydłubał oczy. Gdy wreszcie znaleziono zwłoki, eksperci nie mogli od razu określić płci ofiary z powodu ciężkiego okaleczenia. Swoją karę odsiaduje tutaj również „Ludojad z Nowoczeboksarska”, czyli Władimir Nikołajew. Podczas pijackiej sprzeczki uderzył swojego kompana od picia szklaną butelką w głowę, w wyniku czego mężczyzna zmarł. Zaciągnął więc jego ciało do łazienki i wrzucił do wanny, gdzie zaczął ćwiartować jego zwłoki. Pomysł ugotowania jego mięsa pojawił się spontanicznie, jak sam później przyznał. Po kilku miesiącach sytuacja powtórzyła się, jednak tym razem mężczyzna zaprosił na kolację również swoich kolegów. Sobie pozostawił serce, nerki oraz wątrobę ofiary, bo jak sam stwierdził – wyjątkowo mu zasmakowały. Część mięsa sprzedał również na targu, by następnie kupić denaturat. Z tego co zostało zrobił pierogi. Inny kanibal, Siergiej Maslicz, był nieco mniej kreatywny – podczas odsiadywania wyroku w innym więzieniu udusił towarzysza z celi, a nastepnie zaostrzonym długopisem rozpruł mu brzuch. Zanim strażnicy zorientowali się, co się dzieje w celi, Maslicz zdążył ugotować serce, żołądek i wątrobę w misce na kuchence gazowej w więziennym warsztacie. Oprócz tego w więzieniu przesiadują również „zwykli” mordercy. Siergiej Winogradow, były starszy śledczy prokuratury, który dokonał trzech zabójstw i gwałtu. Michaił Iwanowcow, morderca swojej brzemiennej żony, którą zabił z zazdrości. Jewgienij Nagornyj, właściciel warsztatu samochodowego, który zabijał swoich klientów i rabował drogie auta. Aleksiej Piczugin, były szef służb bezpieczeństwa rosyjskiego koncernu naftowego Jukos, skazany za zabójstwa. Jak również Radik Galiakberow znany jako Radża – były lider zorganizowanej grupy przestępczej z Kazania. Jak osy w klatkach Ubrani są w jednakowe uniformy – czarne stroje z trzema białymi pasami. Po ośrodku poruszają się zgięci w pół, skuci kajdankami, w towarzystwie trzech strażników, a czasem dodatkowo i psa – najczęściej są to owczarki kaukaskie. Gdy muszą przejść pomiędzy budynkami zawiązuje się im oczy, by nie orientowali się w terenie. Z tego również względu w celach są jedynie małe okienka z kratami umieszczone wysoko pod sufitem. Kanibale i gwałciciele mają cele pojedyncze, inni siedzą po dwie lub cztery osoby w oparciu o przeprowadzone wcześniej badania psychologiczne. W ciągu doby mają przywilej półtoragodzinnego spaceru. Są wówczas prowadzeni do specjalnego pomieszczenia umiejscowionego na dachu jednego z budynków. Spacerują z rękoma skutymi na plecach. W tym czasie ich cele są dokładnie przeszukiwane, a strażnicy sprawdzają, czy nie ma tam niedozwolonych przedmiotów oraz czy nie ma tam czegoś, co mogłoby pomóc w ucieczce – jak na przykład poluzowane kraty. Oprócz tego zdarzają się kontrole, podczas których więźniów umieszcza się w tzw. „Szklance” – solidnej klatce na środku korytarza, pomalowanej na niebiesko. Osadzeni stają wówczas pod ścianą, gdzie również są dokładnie przeszukiwani. Każde otwarcie celi jest swoistym rytuałem. Strażnik wydaje komendę, a osadzeni mają obowiązek podejść do ściany. Schylają się na wysokość kolan, uniesione ręce opierają o ścianę, zamykają oczy i otwierają usta. W takiej pozycji czekają na następną komendę, po której strażnik wchodzi do celi. Wydaje polecenie „do raportu”, gdzie skazany recytuje kolejno: nazwisko, paragraf, kto za co został skazany. Takie raporty zdarzają się czasem parę razy dziennie. Nie ma tutaj również stołówki. Jedzenie podawane jest bezpośrednio przez małe okienko do celi. Zwykle więźniów karmi się chlebem i zupą. Najważniejszą zasadą więzienia jest obserwacja 24 godziny na dobę. Kamery znajdują się dosłownie wszędzie. W celach żarówka pali się okrągłą dobę, a co 15 minut jeden ze strażników zagląda do celi. Dzień zaczyna się o godzinie 6 rano, a kończy o 22. Podczas tego czasu panuje zakaz siadania na pościelonej pryczy. W ciągu dnia osadzeni więc stoją, spacerują po celi lub siadają na zmianę na jednym taborecie. Więźniowie pracują pod okiem strażników w warsztacie krawieckim lub obuwniczym. To właśnie praca jest praktycznie jedynym sposobem na urozmaicenie sobie więziennego życia. Istnieje co prawda przywilej telewizji czy radia pół godziny dziennie, jednak jest to nagroda za dobre zachowanie i można się o nią ubiegać dopiero po odbyciu 10 lat wyroku. Trzy kilometry poza granicą miasta stoją tabliczki z numerami. To więzienny cmentarz, na który prędzej czy później każdy z więźniów trafi. ŹRÓDŁA
Jak wygląda wnętrze najcięższego więzienia w Rosji? Data utworzenia: 25 listopada 2017, 20:37. Sol-Ileck, Rosja. W małej miejscowości w rosyjskim okręgu Orenburg przy granicy z Kazachstanem mieści się najcięższe więzienie w Rosji zwane potocznie "czarnym delfinem”. To tam trafiają skazani na dożywocie, odbywający kary za najcięższe zbrodnie. Wśród osadzonych są najbardziej niebezpieczni przestępcy, skazywani za przewinienia najcięższego kalibru - od morderstw po kanibalizm. Masz ciekawy temat? Napisz do nas list! Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas! Listy od czytelników już wielokrotnie nas zainspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Wszystkie historie znajdziecie tutaj. Napisz list do redakcji: List do redakcji Podziel się tym artykułem:
Opublikowano: | Kategorie: AudycjeLiczba wyświetleń: 246Więzienia, w których największym wyzwaniem jest przeżyć do kolejnego dnia i takie, w których życie jest gorsze od śmierci. Bang Kwang w Tajlandii, zwane ironicznie Bangkok Hilton – hotel, do którego nikt nie chciałby trafić. Skazańcy używają raczej nazwy: Przedsionek Piekła. Czarny Delfin dla największych zbrodniarzy Rosji. Na jednego osadzonego przypada statystycznie 5 morderstw. San Pedro w boliwijskim La Paz, więzienie-miasto. Rodziny osadzonych mieszkają z nimi w celach. Diyarbakir tureckie piekło, w którym nawet więzienny lekarz życzy osadzonym śmierci. La Sabaneta w Wenezueli. Gangi decydują o życiu i śmierci. TAGI: Sceny zbrodniPoznaj plan rządu!OD ADMINISTRATORA PORTALUHej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.